Stop Wulgaryzmom
Inkowie.pl
oraz
LubiePisac.pl
popierają akcję internetową
Statystyka
Użytkowników : 36
Artykułów : 69
Zakładki : 6
Odsłon : 819680

Początki cywilizacji

Pod koniec epoki przed ceramicznej pojawiają się pierwsze kultury, cywilizacje. Zadziwiają one swoją oryginalnością, a jednocześnie są tak podobne do kultur ceramicznych. Ciekawą pamiątkę po sobie zostawiła kultura zwana Chinchorro, która znajdowała się w północnym Chille w Morro de Arica. Mumifikowali oni zwłoki ludzi w różnym wieku, nawet noworodków.

 

Najstarsze mumie są z ok. 5000 p.n.e.(być może 5500p.n.e.), a więc o 2000 lat starsze od pierwszych egipskich mumii! Podobnie jak w dalekim kraju piramid tak i tu pozbywano się organów i miękkich tkanek. W osadzie Jiskairumoko nad jeziorem Titicaca znaleziono złoty naszyjnik, który był razem z żuchwą człowieka (prawdopodobnie straszą kobietą) w prymitywnej ziemiance. Jest to najstarszy przedmiot wykonany ze złota, o jakim nam wiadomo.

Norte Chico

Pierwszą znaczącą kulturą określaną już mianem cywilizacji jest Norte Chico zwane również Caral lub Caral-Supe.

Zamieszkiwali teren północno-centralnego wybrzeża Peru 150 do 200km od Limy w dolinach Casma oraz Lurin między 3000, a 1800 p.n.e. Teren ten przecina około 50 rzek jednak jak wszędzie na wybrzeżu Peru tak i tu była pustynia. (Choć niektórzy badacze uważają, ze była tu kiedyś oaza i dlatego ludzie zamieszkali te tereny.) Zasiedlili 1500 do 1800 km2 ziemi, na której, uprawiali wiele roślin takich jak dynia, fasolę, awokado, bawełnę, ale również budowali monumentalne budowle.

W 3700 p.n.e. powstało miasto Huaricanga, następne powstały miasta w dolinie Fortaleza około 3200 p.n.e. powstało około30 nowych ośrodków, wtedy również powstało miasto Caral Między 2500, a 2000 p.n.e. rozpoczęła się ekspansja tej cywilizacji. Około 1800 p.n.e. zaczął się upadek tej cywilizacji.

Na 66 hektarach miasta Caral mieszkało około 3000 ludzi. Znajdowały się tam budynki użytku publicznego, osiedla mieszkalne oraz piramidy, a jedna z nich zwana Saqqara jest równie stara jak piramida Cheopsa. Największa piramida jest długa na 153,52 m, szeroki na 109,42 m osiąga wysokość tylko 18 metrów, a być może osiągała 28 m. Jednak, co dziwne nie znaleziono tu żadnych śladów walk, co może sugerować, że miasto i cała cywilizacja były nastawiony pokojowe i było to swoiste centrum handlowe, co wydaje się potwierdzać najstarsze znalezione kipu, zapewne przejęte później przez Inków. Również znalezione przedmioty na tym terenie flety z kości pelikanów i kondorów, rogów z kości jeleni i lam, kości wieloryba, muszle morskie, włókna kaktusa, owoce rodem z dżungli (np. awokado, pucuma), kabaczki, fasola, paciorecznik czy wielki blok soli potwierdzają znaczenie handlu na tym terenie. Jednak najcenniejszym towarem w wymianie handlowej była bawełna, z której Norte Chico robiło sieci rybackie, które służyły do połowu sardynek, małż czy innych morskich stworzeń. Pomimo znalezienia przy nich licznych roślin powszechnie uważa się, że właśnie żywili się oni produktami pochodzącymi z morza, które znajdowało się około 20 km od Caral. Ze względu na dużą odległość niektórzy badacze uważają, że pokarmy pochodzenia morskiego były zdobywane na drodze wymiany z rybakami sieci na to co udało się złowić w morzu.

Innym cennym materiałem produkcyjnym była trzcina, która wykorzystano przy budowie piramid. Znaleziono torby zwane shicra czyli wykonane z włókna roślinnego (w tym wypadku z trzciny) dużych oczkach. Służyły one zapewne do przenoszenia kamieni. 

Istniała współzależność pomiędzy wybrzeżem bogatym w białko oraz terenami rolniczymi bogatymi w węglowodany.

Z dżungli amazońskiej importowali nie tylko owoce, ale też rośliny powodujące halucynacje, ważne we wierzeniach tegoż ludu, o których wiadomo nie wiele.

Kotosh

Zaledwie 4 km od górskiego Huanuco znajduje się niezwykła świątynia zbudowana około 2000 p.n.e. przez kulturę Kotosh. Charakterystyczny fryz na wewnętrznej ścianie przedstawiający skrzyżowane ręce i właśnie od niego została nazwana świątynią skrzyżowanych rąk. Nie jest znany cel, w jakim umieszczono ten fryz, choć są pewne przypuszczenia, że mógłby to być symbol świętości wykonany przez najwyższych kapłanów dla jakiegoś bóstwa, inni przypuszczają, że ta dziwna dekoracja miała służyć ochronie przed wrogimi napadami. Być może żadna z tych tez jest nie prawdziwa i pewnie nigdy się nie dowiemy prawdy, ale fakt, że nie ma tu śladów po domach mieszkalnych zdaje się świadczyć, że było to miejsce pielgrzymek.